Ludobójstwo OUN-UPA - "nowy Katyń" III RP

Rozmowy bez ograniczeń tematycznych.

Postautor: Gość » 19 kwie 2009, o 18:35

Książki o ludobójstwie na Kresach Wschodnich
http://www.isakowicz.pl/index.php?page= ... 6c8e1f5de0
Na górę

Postautor: Gość » 19 kwie 2009, o 18:50

Popiersie "rzeźnika Wołynia" na frontonie polskiej szkoły we Lwowie
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=popiersie
Na górę

Postautor: Gość » 19 kwie 2009, o 19:24

Roman Szuchewycz- Taras Czuprynka- komandyr UPA lipiec 1943r.
"Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy"
"Albo będzie Ukraina albo lechicka krew po kolana"
"Polaków w pień wyciąć"

Roman Szuchewycz – rozkaz z dn. 25 luty 1944r.
"...konieczne jest przyspieszenie likwidacji Polaków, muszą zostać całkowicie zgładzeni, ich wioski spalone (...) ludność polską należy zniszczyć"

Roman Szuchewycz – rozkaz z kwietnia 1944r.
"Unikać walk z Niemcami i Sowietami, stosować uniki i krycia..."

Mykoła Łebed – przywódca OUN-SB [Służba Bezpeky] – 1942r.
"zaszczepiać nienawiść do Lachów i zabijać przy każdym spotkaniu"

Stepan Bandera przywódca OUN (z raportu dla Rosenberga "Trzy lata wojenne OUN")
"...w Polsce przeprowadzono akcję, która zagradzała drogę odwrotu polskiej armii na południowy wschód, zachwiała przydatność bojową polskiego żołnierza, stwarzała nastroje paniki wśród dowództwa, przyśpieszając upadek Polski.."

OUN-UPA – rozkaz z 09 lutego 1944r.
"likwidować ślady polskości (...) zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych polskich budynków kultowych. Zniszczyć drzewa przy zabudowaniach tak aby nie pozostały nawet ślady, że tam kiedykolwiek ktoś żył."

Odezwa kapłana Unickiego zamieszczona w "Złocziwśke Słovo" (Słowo Złoczowskie)
"kto w Boga wierzy, kto ma choćby tyle sił aby unieść rusznicę albo nóż, idź przeciw lachom pijawkom, a Bóg odpuści Ci bracie twoje grzechy, jakbyś odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej.... Pamiętajcie bracia i siostry, że niedopuszczalnym grzechem jest dać choćby wody zranionemu lachowi...zabijajcie ich we śnie...nie miejcie litości wobec nich.."

List pasterski metropolity Szeptyckiego – 1 lipiec 1941r.
"Niezwyciężoną armię niemiecką witamy jako wyzwolicielkę ..."

metropolita Andrzej Szeptycki - list do Adolfa Hitlera z dn.23.09.1941r.
"Jego Wysokość Fuhrer Wielkiej Rzeszy Niemieckiej – Adolf Hitler

Wasza Ekscelencjo!

Jako zwierzchnik katolickiej Cerkwi, przekazuję Waszej Ekscelencji serdeczne poważania z okazji zajęcia stolicy Ukrainy, zlotowierzchniego miasta nad Dnieprem – Kijowa....

Widzimy w Panu, niezwyciężonego wodza niezrównanej i sławnej Armii Niemieckiej. Sprawa zniszczenia i wykorzenienia bolszewizmu, jaka Pan, jako Fuhrer Wielkiej Rzeszy Niemieckiej przyjął za cel w tym pochodzie, zaskarbia Waszej Ekscelencji wdzięczność całego chrześcijańskiego świata. Ukraińska Cerkiew grekokatolicka wie o historycznym znaczeniu potężnego ruchu Narodu Niemieckiego po Pańskim kierownictwem. Będę się modlił do Boga o błogosławieństwo zwycięstwa które się stanie rękojmią trwałego pokoju dla Waszej Ekscelencji, Armii Niemieckiej i Niemieckiego narodu.
Z osobistym szacunkiem. Andrzej hrabia Szeptycki – metropolita."

metropolita Andrzej Szeptycki - list do Józefa Stalina – październik 1944r.
"Cały świat chyli czoło przed Wami [...]
Po zwycięskim pochodzie od Wołgi do Sanu, przyłączyliście na nowo* zachodnie ukraińskie ziemie do Wielkiej Ukrainy [USRR]. Za spełnienie tych testamentalnych pragnień i zmagań Ukraińców, którzy od wieków uważali się za jeden naród i chcieli być zjednoczeni w jednym państwie, składa Wam naród ukraiński serdeczne dzięki. Te światłe pociągnięcia wywołały i w naszej Cerkwi nadzieję, że Cerkiew jak i cały naród znajdzie w ZSRR pod Waszym przewodem pełna swobodę pracy i rozwoju w dobroci i szczęściu [...]"

*- chodzi o polskie terytoria siłą przyłączone do USRR i wcielone do ZSRR na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow.

ks. unicki Wolanowycz z Oleszyc Starych
"Nadszedł czas, aby z Polakami stało się to co z Żydami."

ks. Wł. Smólka, proboszcz grekokatolicki z Monasterzu (pow. jarosławski)
"..kiedyś św. Piotr zapyta się ciebie o dobre uczynki, ileś wyplenił polskiego kąkolu. I co ty na to, skoro tak bezczynnie czekasz aż inni za ciebie to zrobią"
Na górę

Postautor: Dedykacja dla P. Migotki » 19 kwie 2009, o 20:04

Dr Aleksander Korman

135 tortur i okrucieństw stosowanych przez terrorystów OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich

Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana.

Zbrodnia przeciw ludzkości popełniona przez ukraińskich terrorystów może być przedmiotem badań nie tylko historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, ale także i psychiatrów.

001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.

002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).

003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.

004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.

005. Wyrzynanie na czole "orła".

006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.

007. Wyłupywanie jednego oka.

008. Wybieranie dwoje oczu.

009. Obcinanie nosa.

010. Obcinanie jednego ucha.

011. Obrzynanie obydwu uszu.

012. Przebijanie kołami dzieci na wylot.

013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.

014. Obrzynanie warg.

015. Obcinanie języka.

016. Podrzynanie gardła.

017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.

018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.

019. Wybijanie zębów.

020. Łamanie szczęki.

021. Rozrywanie ust od ucha do ucha.

022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.

023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.

024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.

026. Skręcanie głowy do tyłu.

027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.

028. Obcinanie głowy sierpem.

029. Obcinanie głowy kosą.

030. Odrąbywanie głowy siekierą.

031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

032. Zadawanie ran kłutych w głowie.

033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.

034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.

035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.

036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.

037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.

038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.

039. Obcinanie kobietom piersi sierpem.

040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.

041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.

042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.

043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.

044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.

045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.

046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.

047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku - kipiącej wody.

048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.

049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.

050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp.

051. Wkładanie do pochwy - wagina rozżarzonego żelaza.

052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka.

053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot.

054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.

055. Wieszanie ofiar za wnętrzności.

056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie.

057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie.

058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.

059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.

060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.

061. Przebijanie dłoni nożem.

062. Obcinanie palców u ręki nożem.

063. Obcinanie dłoni.

064. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.

065. Odrąbywanie pięty.

066. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.

067. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.

068. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.

069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.

070. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.

071. Obcinanie piłą obie nogi.

072. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.

073. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.

074. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.

075. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi.

076. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.

077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.

078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.

079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim.

080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.

081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.

082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.

083. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.

084. Łamanie stawów nóg dziecka.

085. Łamanie stawów rąk dziecka.

086. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.

087. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.

088. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.

089. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec.

090. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.

091. Wbijanie dziecka na pal.

092. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała.

093. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.

094. Wieszanie na drzewie głową do góry.

095. Wieszanie na drzewie nogami do góry.

096. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska.

097. Zrzucanie w dół ze skały.

098. Topienie w rzece.

099. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.

100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.

101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.

102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.

103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.

104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej.

105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.

106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem.

107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.

108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.

109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.

110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.

111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.

112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.

113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.

114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.

115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.

116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia.

117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie.

118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.

119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.

120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.

121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.

122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.

123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona.

124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.

125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.

126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.

127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.

128. Wieszanie na kolczastym drucie.

129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą.

130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami.

131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym.

132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.

133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.

134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.

135. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki".

Źródło: Na Rubieży (Nr 35, 1999 r.)
Na górę

Postautor: kresowiak » 19 kwie 2009, o 20:49

Gość pisze:Popiersie "rzeźnika Wołynia" na frontonie polskiej szkoły we Lwowie
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=popiersie


za brak reakcji MSZ na taka antypolska prowokacje powinno sie wypieprzyc na zbity pysk nieudolnego ministra
Na górę

Postautor: Gość » 20 kwie 2009, o 00:46

"Pod koniec marca 1944 roku Niemcy cofający się pod naporem Armii Czerwonej opuścili Kuty nad Czeremoszem, miasteczko w b. województwie stanisławowskim. Sowieci zajęli je na dobre dopiero miesiąc później. Przez 30 dni w K_utach nie było żadnej okupacyjnej władzy. OUN-UPA... no właśnie, co wtedy robiła? Czy ustanawiała tam wolną Ukrainę...? Czy walczyła…? Proszę się samemu przekonać – poniżej zamieszczam obszerne fragmenty wstrząsającego artykułu Aleksandry Solarewicz, który ukazał się w kwietniowym numerze Niezależnej Gazety Polskiej. Jest oparty na wspomnieniach byłej mieszkanki Kut, pani Krystyny Terleckiej (z d. Tymoszko). Tekst wklejam za zgodą autorki."
http://tekstowisko.com/kriszu/59284.html
Na górę

Postautor: Gość » 20 kwie 2009, o 15:17

Ukraińska partia przyznaje się do kultu SS
http://www.dziennik.pl/swiat/article363 ... tu_SS.html
Na górę

Postautor: kresowiak » 20 kwie 2009, o 15:56

Gość pisze:Ukraińska partia przyznaje się do kultu SS
http://www.dziennik.pl/swiat/article363 ... tu_SS.html


ciekawe co na to nasz MSZ, pewnie nieudolny minister Sikorski znowu nic nie zrobi
ciekawe co na to wladze KUL-u, w koncu to plakaty reklamujace idoli Juszczenki
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 00:33

W dn. 5 kwietnia minęła 65 rocznica wymordowania polskich mieszkańców wsi Łubcze w gm. Jarczów. Banderowcy zabili nie tylko ok. 70 Polaków, ale także ponad 20 Ukraińców.
Miejsce upamiętnienia pomordowanych znajduje się w Łubczu przy drodze Tomaszów - Ulhówek. Wyglada ono bardzo skromie, żeby nie powiedzieć że jest zaniedbane. W lokalnej prasie nie było żadnej informacji na temat uroczystości upamietniających pomordowanych. Jest to tym bardziej zaskakujące, że obecny wójt Jarczowa jest podobno mieszkańcem Łubcza. A może coś się odbyło ? Może ktoś coś wie na ten temat ?
Podobno wśród starszych mieszkańców krąży obszerny wiersz ludowy o dokonanym ludobójstwie Łubcza - może ktoś się z nim zetknął ?

-------------------------

W najnowszym "Tygodniku Tomaszowskim" aż trzy artykuły dotyczące tematu:

- "Zbrodniarz na cokole " to tekst na temat uhonorowanego ostatnio pomnikiem we Lwowie - Romana Szuchewycza - kata Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
( autor - MAS - przypomina "zasługi" tego zbrodniarza , które musiały być ważne dla Juszczenki ogłaszajacego go "bohaterem Ukrainy" ),

- tekst poświęcony nieistniejacej już polskiej wsi Worochta, zgładzonej przez banderowców 6 kwietnia 1944r. ( mogiły ok. 40 pomordowanych znajdują się niedaleko Machnówka, w pasie granicznym, po ukraińskiej stronie),

- ciekawy artykuł o intrygującym tytule "Dlaczego zabili księdza?", a dotyczący egzekucji 8 osób narodowości ukraińskiej w Bełżcu, w marcu 1944r. Według polskich autorów, w tym legendarnego doktora Janusza Petera, byli to nacjonaliści planujący zbrodnie w stosunku do Polaków, a ks. greko-katolicki Jarosław Knejczuk był ich przywódcą. Czy taka była prawda? Autor artykułu stara się na sprawę spojrzeć chłodno, analizując rózne wersje .........
Na górę

Postautor: ewa zamosc » 21 kwie 2009, o 10:21

Ludzie podpisujcie sie pod protestem nadania Wiktorowi Juszczence tytulu doktora honoris causa przez wladze KUL w Lublinie!!!
Nie dopuscimy do gloryfikacji OUN/UPA w wolnej Polsce!

http://www.isakowicz.pl/index.php?page= ... 109004e7af
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 10:55

“W Kanadzie już po pierwszych miesiącach mego tutaj pobytu zetknąłem się z wręcz zoologicznym nacjonalizmem ukraińskim, z nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Ja, wychowany w duchu patriotyzmu ukraińskiego, ukształtowany na klasyce polskiej, ukraińskiej, rosyjskiej, zachodnioeuropejskiej i amerykańskiej, nie mogłem się pogodzić z takim spojrzeniem na świat i na ludzi, dlatego też, jak i w związku ze świadomością tego, czego dopuścili się banderowcy na Wołyniu wobec ludności polskiej, podjąłem decyzję o poszukiwaniu materiałów stanowiących bazę moich badań nad nacjonalizmem ukraińskim. Temat ten pochłonął mnie całkowicie, pracowałem nad nim nieustannie”

Wiktor Poliszczuk - historyk przemilczanych zbrodni
http://ien.pl/index.php/archives/1217
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 11:16

Relacja z wręczenia nagrody Polonia Mater Nostra Est Januszowi Dobroszowi - Prezesowi Naprzód Polsko
http://www.youtube.com/watch?v=ulJzVHRp ... re=related
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 17:11

Gość pisze:W dn. 5 kwietnia minęła 65 rocznica wymordowania polskich mieszkańców wsi Łubcze w gm. Jarczów. Banderowcy zabili nie tylko ok. 70 Polaków, ale także ponad 20 Ukraińców.
Miejsce upamiętnienia pomordowanych znajduje się w Łubczu przy drodze Tomaszów - Ulhówek. Wyglada ono bardzo skromie, żeby nie powiedzieć że jest zaniedbane. W lokalnej prasie nie było żadnej informacji na temat uroczystości upamietniających pomordowanych. Jest to tym bardziej zaskakujące, że obecny wójt Jarczowa jest podobno mieszkańcem Łubcza. A może coś się odbyło ? Może ktoś coś wie na ten temat ?
Podobno wśród starszych mieszkańców krąży obszerny wiersz ludowy o dokonanym ludobójstwie Łubcza - może ktoś się z nim zetknął ?

-------------------------

W najnowszym "Tygodniku Tomaszowskim" aż trzy artykuły dotyczące tematu:

- "Zbrodniarz na cokole " to tekst na temat uhonorowanego ostatnio pomnikiem we Lwowie - Romana Szuchewycza - kata Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
( autor - MAS - przypomina "zasługi" tego zbrodniarza , które musiały być ważne dla Juszczenki ogłaszajacego go "bohaterem Ukrainy" ),

- tekst poświęcony nieistniejacej już polskiej wsi Worochta, zgładzonej przez banderowców 6 kwietnia 1944r. ( mogiły ok. 40 pomordowanych znajdują się niedaleko Machnówka, w pasie granicznym, po ukraińskiej stronie),

- ciekawy artykuł o intrygującym tytule "Dlaczego zabili księdza?", a dotyczący egzekucji 8 osób narodowości ukraińskiej w Bełżcu, w marcu 1944r. Według polskich autorów, w tym legendarnego doktora Janusza Petera, byli to nacjonaliści planujący zbrodnie w stosunku do Polaków, a ks. greko-katolicki Jarosław Knejczuk był ich przywódcą. Czy taka była prawda? Autor artykułu stara się na sprawę spojrzeć chłodno, analizując rózne wersje .........



- a z jakiej opcji politycznej są te władze w Jarczowie ?
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 19:56

Gość pisze:
Gość pisze:W dn. 5 kwietnia minęła 65 rocznica wymordowania polskich mieszkańców wsi Łubcze w gm. Jarczów. Banderowcy zabili nie tylko ok. 70 Polaków, ale także ponad 20 Ukraińców.
Miejsce upamiętnienia pomordowanych znajduje się w Łubczu przy drodze Tomaszów - Ulhówek. Wyglada ono bardzo skromie, żeby nie powiedzieć że jest zaniedbane. W lokalnej prasie nie było żadnej informacji na temat uroczystości upamietniających pomordowanych. Jest to tym bardziej zaskakujące, że obecny wójt Jarczowa jest podobno mieszkańcem Łubcza. A może coś się odbyło ? Może ktoś coś wie na ten temat ?
Podobno wśród starszych mieszkańców krąży obszerny wiersz ludowy o dokonanym ludobójstwie Łubcza - może ktoś się z nim zetknął ?

-------------------------

W najnowszym "Tygodniku Tomaszowskim" aż trzy artykuły dotyczące tematu:

- "Zbrodniarz na cokole " to tekst na temat uhonorowanego ostatnio pomnikiem we Lwowie - Romana Szuchewycza - kata Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
( autor - MAS - przypomina "zasługi" tego zbrodniarza , które musiały być ważne dla Juszczenki ogłaszajacego go "bohaterem Ukrainy" ),

- tekst poświęcony nieistniejacej już polskiej wsi Worochta, zgładzonej przez banderowców 6 kwietnia 1944r. ( mogiły ok. 40 pomordowanych znajdują się niedaleko Machnówka, w pasie granicznym, po ukraińskiej stronie),

- ciekawy artykuł o intrygującym tytule "Dlaczego zabili księdza?", a dotyczący egzekucji 8 osób narodowości ukraińskiej w Bełżcu, w marcu 1944r. Według polskich autorów, w tym legendarnego doktora Janusza Petera, byli to nacjonaliści planujący zbrodnie w stosunku do Polaków, a ks. greko-katolicki Jarosław Knejczuk był ich przywódcą. Czy taka była prawda? Autor artykułu stara się na sprawę spojrzeć chłodno, analizując rózne wersje .........



- a z jakiej opcji politycznej są te władze w Jarczowie ?

znajac gminne życie to pewnie z PSL?
Na górę

Postautor: Gość » 21 kwie 2009, o 20:26

ewa zamosc pisze:Ludzie podpisujcie sie pod protestem nadania Wiktorowi Juszczence tytulu doktora honoris causa przez wladze KUL w Lublinie!!!
Nie dopuscimy do gloryfikacji OUN/UPA w wolnej Polsce!

http://www.isakowicz.pl/index.php?page= ... 109004e7af



Ciekawe co o całej sprawie sądzą studenci tomaszowskiego KUL-u ??????
Czy mają odwagę aby wyrazic swoje zdanie - przynajmniej na forum.
Na górę


Wróć do „Pozostałe”