MARSZ O WOLNOŚĆ

Sprawy związane z Tomaszowem Lubelskim i jego okolicami.

Postautor: COV_FAKE » 8 lip 2021, o 23:08

Piotr Patkowski, wiceminister finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego, zdobył się na kolejny komentarz ws. zarobków Polaków. Tym razem Patkowski stwierdził, że każdy kto zarabia 2900 zł na rękę (4000 zł brutto) należy do klasy średniej. Jednych zdenerwowała wypowiedź 29-letniego wiceministra, drudzy po prostu pękają ze śmiechu, zwłaszcza, że to nie pierwsza „rezolutna” wypowiedź młodego urzędnika.

– W Ministerstwie Finansów na klasę średnią patrzymy pod kątem średnich zarobków. Z danych wynika, że 10 proc. najlepiej zarabiających Polaków uzyskuje dochody miesięczne powyżej 10 tys. zł, więc ich spokojnie można uznać za klasę wyższą. Natomiast klasa średnia, patrząc na dominantę średnich zarobków, zaczyna się powyżej 4 tys. zł brutto (2908 zł netto – przyp. red.). Już od tego poziomu sama osoba ma odczucie, że należy do klasy średniej – w ramach zachwalania „Polskiego Ładu” powiedział Patkowski w programie Kurier Ekonomiczny Radia Wnet.

Oznacza to, że jeśli PiS zrealizuje zeszłoroczną obietnicę, tzn. pensja minimalna będzie wynosiła właśnie ok. 2900 zł miesięcznie na rękę, niemal wszyscy będą należeć przynajmniej do klasy średniej. No istny raj, prawda? Zatem cieszcie się Polacy. To nic, że mając na utrzymaniu rodzinę, kredyt do spłacenia czy realizację innych finansowych zobowiązań, za 2900 złotych na rękę możecue co najwyżej „zapie*dalać – cytując Mateusza Morawieckiego – za miskę ryżu. Dla Patkowskiego, złotego dziecka PiS-u, najważniejsze, że już niemal wszyscy (w teorii) należeć będą przynajmniej do klasy średniej, na papierze będzie się żyło w dostatku, a (zmanipulowany) wyborca będzie się cieszył, że awansował w hierarchii klas.

https://wprawo.pl/padniecie-ze-smiechu-29-letni-wiceminister-finansow-twierdzi-ze-2900-zl-na-reke-to-klasa-srednia-wideo/
Na górę

Postautor: Gość » 10 lip 2021, o 07:01

Zdaniem przedsiębiorców z branży fitness obowiązek zamknięcia przez nich działalności w związku z pandemią koronawirusa był bezprawny. W związku z tym pozwali Skarb Państwa – podaje rmf24.pl. Przedstawiciele sektora „chcą ustalenia odpowiedzialności za szkody, jakie ponieśli przez wprowadzenie przez rząd ograniczeń” – czytamy.

Przedsiębiorcy z branży fitness twierdzą ponadto, że w okresie gospodarczego zamknięcia wielokrotnie mieli do czynienia z kontrolami, które – ich zdaniem – nie miały podstaw formalnych. Jeden z nich, cytowany przez RMF FM Michał Nicia, informuje o ponad 300 kontrolach policji w okresie od 28 grudnia do końca maja oraz około 150 kontrolach sanepidu.

Właściciele klubów fitness i siłowni planują także występować o odszkodowania indywidualnie.

https://pch24.pl/branza-fitness-vs-polski-rzad-przedsiebiorcy-chca-odszkodowan-z-powodu-zamkniecia-ich-sektora-gospodarki/
Na górę

Postautor: Gość » 10 lip 2021, o 16:59

Brytyjski premier, Boris Johnson, i nowy minister zdrowia, Sajid Javid, twierdzą, że Brytyjczycy będą musieli nauczyć się żyć z wirusem COVID-19. 19 lipca na Wyspach zostanie otworzona gospodarka i rząd zapewnia, że nie zostanie ona już ponownie zamknięta.

Boris Johnson stawia sprawę jasno: 19 lipca kończy się w Wielkiej Brytanii lockdown i nie powróci – choćby się waliło i paliło.

W rozmowie z rządem premier miał stwierdzić, że Brytyjczycy muszą „nauczyć się żyć z covidem w przyszłości”.

Odejdziemy od ograniczeń prawnych i pozwolimy ludziom podejmować własne, świadome decyzje dotyczące sposobu zarządzania wirusem - powiedział Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii. Restrykcje w Anglii mają zostać zniesione 19 lipca.
Na górę

Postautor: COV_FAKE » 10 lip 2021, o 19:20

Warto tutaj przypomnieć orzeczenie portugalskiego sądu, który uznał testy PCR za niewiarygodne, jeśli chodzi o wykrywanie SARS-CoV-2. Sędziowie powołali się przy tym na badania naukowe. Z jednego z nich miało wynikać, że podczas przeprowadzania testów PCR z 35 lub więcej cyklami ich dokładność spada do 3 proc. Oznacza to, że nawet 97 proc. wyników pozytywnych może być fałszywie dodatnich.

„Test PCR polega na wielokrotnym powielaniu materii genetycznej wirusa; im mniej wymaganych cykli, tym większa ilość wirusa lub miano wirusa w próbce. Im większe miano wirusa, tym większe prawdopodobieństwo zakaźności pacjenta.

Większość testów ustala limit cyklów na 40, kilka na 37. Testy z tak wysokimi progami mogą wykryć nie tylko żywe wirusy, ale także fragmenty genów, pozostałości po infekcji, które nie stanowią żadnego szczególnego ryzyka” – wyjaśnia portal politykazdrowotna.com.

Źródła: Twitter/nature.com/politykazdrowotna.com/NY Times/nczas.com
Na górę

Postautor: Gość » 11 lip 2021, o 12:33

Gość pisze:
> Brytyjski premier, Boris Johnson, i nowy minister zdrowia, Sajid Javid,
> twierdzą, że Brytyjczycy będą musieli nauczyć się żyć z wirusem COVID-19.
> 19 lipca na Wyspach zostanie otworzona gospodarka i rząd zapewnia, że nie
> zostanie ona już ponownie zamknięta.
>
> Boris Johnson stawia sprawę jasno: 19 lipca kończy się w Wielkiej Brytanii
> lockdown i nie powróci – choćby się waliło i paliło.
>
> W rozmowie z rządem premier miał stwierdzić, że Brytyjczycy muszą „nauczyć
> się żyć z covidem w przyszłości”.
>
> Odejdziemy od ograniczeń prawnych i pozwolimy ludziom podejmować własne,
> świadome decyzje dotyczące sposobu zarządzania wirusem - powiedział Boris
> Johnson, premier Wielkiej Brytanii. Restrykcje w Anglii mają zostać
> zniesione 19 lipca.
Na górę

Postautor: Gość » 12 lip 2021, o 10:17

Gość pisze:
> Gość pisze:
> > Brytyjski premier, Boris Johnson, i nowy minister zdrowia, Sajid Javid,
> > twierdzą, że Brytyjczycy będą musieli nauczyć się żyć z wirusem COVID-19.
> > 19 lipca na Wyspach zostanie otworzona gospodarka i rząd zapewnia, że nie
> > zostanie ona już ponownie zamknięta.
> >
> > Boris Johnson stawia sprawę jasno: 19 lipca kończy się w Wielkiej Brytanii
> > lockdown i nie powróci – choćby się waliło i paliło.
> >
> > W rozmowie z rządem premier miał stwierdzić, że Brytyjczycy muszą „nauczyć
> > się żyć z covidem w przyszłości”.
> >
> > Odejdziemy od ograniczeń prawnych i pozwolimy ludziom podejmować własne,
> > świadome decyzje dotyczące sposobu zarządzania wirusem - powiedział Boris
> > Johnson, premier Wielkiej Brytanii. Restrykcje w Anglii mają zostać
> > zniesione 19 lipca.


A na stadionie 70 tys. ludzi
Na górę

Postautor: Gość » 12 lip 2021, o 14:21

Wystarczyło odejście Trumpa i prace przy gazociągu „Ribbentrop-Mołotow”, jak określał tą inwestycję b. minister Radek Sikorski, ruszył z kopyta. Prezes tego przedsięwzięcia rosyjsko-niemieckiego poinformował 11 lipca, że gazociąg Nord Stream 2 zostanie ukończony latem tego roku.

„Spodziewamy się, że budowa zostanie ukończona do końca sierpnia” – mówił w wywiadzie dla dziennika finansowego „Handelsblatt” Matthias Warnig. Groźbami sankcji USA nikt się już nie przejmuje.

„Będziemy mieli rurociąg, który spełni wymagania certyfikacyjne i międzynarodowe standardy branżowe” – mówił prezes i wyraził opinię, że rosyjski gaz popłynie do Niemiec jeszcze w tym roku.

https://nczas.com/2021/07/12/nord-stream-2-bedzie-gotowy-juz-w-sierpniu/

I po co było machac szabelką zamiast interesy robić
Na górę

Postautor: Gość » 12 lip 2021, o 19:36

Wszyscy już widzą, że to nie ten sam Tusk co kiedyś. Brak realnej władzy bardzo go osłabił. Odnotowano też pierwszy realny efekt powrotu Tuska do polskiej polityki. Zjednoczona Prawica formalnie odzyskała większość w Sejmie i znowu ma 231 posłów. Do tego klubu powrócił poseł Arkadiusz Czartoryski. Przyczynę tego kroku określił w dwóch słowach, cytując jak niemiecka prasa nazywa nową rolę Tuska w Polsce: „Tusk – Oppositionsführer”. Kaczyński jest zadowolony. Tusk mu się przydał.

Te kilka tylko dni aktywności Tuska w kraju musiało jednak zweryfikować i jego własną ocenę swoich możliwości, gdyż na posiedzeniu klubu parlamentarnego dość skromnie mówi o swoich celach, do których zalicza uporządkowanie sytuacji w PO, przywrócenie Platformie Obywatelskiej wiodącego miejsca w opozycji oraz odbudowanie poparcia społecznego dla partii. Daje sobie na to rok.

Nawet tak mizernie zarysowany program nie będzie łatwy do wykonania. Powtórka z Tuska się nie uda i próba powtórnego obsadzenia go w roli przywódcy Polski jest skazana na porażkę, co chyba i on sam już wie. W wywiadzie dla GW, Tusk usiłuje zniwelować nieuzasadnione oczekiwania swoich fanów mówiąc: „Ja nie mam żadnych misternych planów. Spekulacje, że Tusk ma gotowe scenariusze napoleońskich kampanii, to jakieś myślenie magiczne”. Moim skromnym zdaniem, Tusk jednak realizuje napoleońską kampanię, tą ostatnią, co zakończyła się pod Waterloo.


https://myslpolska.info/2021/07/12/napoleonski-plan-tuska/
Na górę

Postautor: Gość » 13 lip 2021, o 20:34

Gość pisze:
> Brytyjski premier, Boris Johnson, i nowy minister zdrowia, Sajid Javid,
> twierdzą, że Brytyjczycy będą musieli nauczyć się żyć z wirusem COVID-19.
> 19 lipca na Wyspach zostanie otworzona gospodarka i rząd zapewnia, że nie
> zostanie ona już ponownie zamknięta.
>
> Boris Johnson stawia sprawę jasno: 19 lipca kończy się w Wielkiej Brytanii
> lockdown i nie powróci – choćby się waliło i paliło.
>
> W rozmowie z rządem premier miał stwierdzić, że Brytyjczycy muszą „nauczyć
> się żyć z covidem w przyszłości”.
>
> Odejdziemy od ograniczeń prawnych i pozwolimy ludziom podejmować własne,
> świadome decyzje dotyczące sposobu zarządzania wirusem - powiedział Boris
> Johnson, premier Wielkiej Brytanii. Restrykcje w Anglii mają zostać
> zniesione 19 lipca.
Na górę

Postautor: COV_FAKE » 14 lip 2021, o 10:04

Podkreślił, że teraz jest właściwy czas, by powrócić do jak najbardziej normalnego życia. "Tym, którzy pytają, dlaczego podjąć ten krok teraz, mówię: +jeśli nie teraz, to kiedy?+" - powiedział, wyjaśniając, że dalsze przesuwanie tego momentu w kierunku zimy będzie dawało wirusowi przewagę. "Nigdy nie będzie idealnego czasu na podjęcie tego kroku, ponieważ po prostu nie możemy wyeliminować tego wirusa - czy nam się to podoba, czy nie, koronawirus nie odejdzie" - wskazał.

Przejście do ostatniego etapu oznacza to, że od 19 lipca w Anglii zniesiony będzie prawny wymóg zasłaniania twarzy w zamkniętych przestrzeniach publicznych, utrzymywania dystansu co najmniej 1 metra, nie będzie też żadnych ograniczeń co do liczby osób, które mogą się spotykać czy brać udział w wydarzeniach masowych, a wszystkie sektory, które do tej pory pozostawały zamknięte, w tym kluby nocne, będą mogły wznowić działalność. Przestanie też obowiązywać zalecenie pracy z domu, jeśli jest ona możliwa.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Brytyjski-minister-zdrowia-Zniesienie-restrykcji-w-Anglii-od-19-lipca-8152192.html
Na górę

Postautor: Gość » 14 lip 2021, o 21:21

Potraktowałabym ten artykuł jako żart, gdyby nie to, że jego autor pisze, iż osoby, które nie chcą się szczepić „z przekonania”, należy do tego przymusić prawnie. Wymyślanie „mniej poważnych” metod wymuszenia szczepień ma być śmiesznym dodatkiem do tej tezy. Ale to nie jest zabawne. Wprowadzenie obowiązku kowidowych szczepień, które nadal są w III fazie badań klinicznych, byłoby przymuszaniem do udziału w eksperymencie medycznym, a tego zakazuje polskie prawo. Do kompletu obowiązkowe byłoby przyjmowanie preparatów, za które odpowiedzialności nie biorą producenci zwolnieni z tego na mocy umów podpisanych przez rządzących. A ci również nie biorą żadnej odpowiedzialności za skutki przyjęcia owych preparatów. Reasumując: wprowadzenie obowiązku szczepionek na kowid byłoby złamaniem prawa. Jednak praktyka już pokazała, że rządzący mają prawo w nosie. Wszystkie wydane przez nich rozporządzenia kowidowe są niezgodne z prawem. I co z tego? Prawo sobie, rząd sobie. Dlatego wprowadzenie obowiązku kowidowych szczepień jest tylko kwestią czasu. Prędzej, czy później takie bezprawie zostanie uznane za prawo.

Na razie mamy „zachęty”, czyli wymyślane przez małych Hitlerków metody nękania niezaszczepionych podludzi. I wiecie co? To też jest nielegalne! Art. 32 konstytucji mówi jasno i wyraźnie, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”. Dla małych Hitlerków nie ma to żadnego znaczenia. Oni aż trzęsą się z ochoty do wprowadzenia sanitarnej dyskryminacji na każdym kroku. I powoli, metodą salami, ludzie są oswajani z taki myśleniem i akceptacją dla takich pomysłów. Czekam, kiedy padnie pomysł blokowania kont bankowych osobom niezaszczepionym. A prędzej, czy później padnie. I co wtedy?

Gdy zaczynała się pandemia spekulowano, co wydobędzie ona z ludzi. Czy dobro, czy zło? Okazało się, że nastał czas małych Hitlerków. Na własne oczy możemy obserwować, jak rodzi się i umacnia poparcie dla zamordyzmu i segregacji. Gdy zatem ktoś pyta, jak to możliwe, że cywilizowani ludzie akceptują i wspierają systemy totalitarne, to właśnie może obejrzeć to zjawisko krok po kroku. Mechanizm jest zawsze ten sam. Na szczęście zawsze są ci, którzy odrzucają ten totalitarny amok. I z czasem to oni wygrywają. Aż do kolejnego razu, gdy małe Hitlerki ruszą na żer.

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-czas-malych-hitlerkow/
Na górę

Postautor: Gość » 15 lip 2021, o 09:05

Trudno nie odnieść wrażenie, że polscy politycy i covidowi eksperci nie cieszą się z niewielkiej ilości zakażeń. Bez przerwy mówią o kolejnej fali tzw. „pandemii” – jakby nie mogli się jej doczekać.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska pytany był w czwartek w Programie I Polskiego Radia, czy uważa, że czwarta fala pandemii jest nieuchronna.

– Myślę, że tak, ale jestem przekonany, że to nie będzie taka skala jak w trzeciej fali – ocenił Kraska.

https://nczas.com/2021/07/15/oni-chyba-tego-bardzo-chca-kraska-mysle-ze-czwarta-fala-pandemii-jest-nieuchronna/
Na górę

Postautor: Gość » 16 lip 2021, o 20:12

Biden ZDRADZIŁ Polskę? „Różnimy się ws. Nord Stream 2, ale będziemy współpracować”!

https://prawy.pl/114918-biden-zdradzil-polske-roznimy-sie-ws-nord-stream-2-ale-bedziemy-wspolpracowac/
Na górę

Postautor: COV_FAKE » 16 lip 2021, o 20:52

Gość pisze:
> Brytyjski premier, Boris Johnson, i nowy minister zdrowia, Sajid Javid,
> twierdzą, że Brytyjczycy będą musieli nauczyć się żyć z wirusem COVID-19.
> 19 lipca na Wyspach zostanie otworzona gospodarka i rząd zapewnia, że nie
> zostanie ona już ponownie zamknięta.
>
> Boris Johnson stawia sprawę jasno: 19 lipca kończy się w Wielkiej Brytanii
> lockdown i nie powróci – choćby się waliło i paliło.
>
> W rozmowie z rządem premier miał stwierdzić, że Brytyjczycy muszą „nauczyć
> się żyć z covidem w przyszłości”.
>
> Odejdziemy od ograniczeń prawnych i pozwolimy ludziom podejmować własne,
> świadome decyzje dotyczące sposobu zarządzania wirusem - powiedział Boris
> Johnson, premier Wielkiej Brytanii. Restrykcje w Anglii mają zostać
> zniesione 19 lipca.
Na górę

Postautor: Gość » 17 lip 2021, o 07:22

Mówili, żeby zakładać maski. Okazało się, że maski nie za dobrze działają. Mówili, że wirus przenosi się przez dotyk. Okazało się, że to nieprawda. Amerykańska agencja Centra Kontroli i Zapobieganiu Chorobom poinformowała, że nie ma potrzeby regularnego czyszczenia klamek, siedzeń i innych powierzchni, gdyż ryzyko zarażenia się koronawirusem po dotknięciu zanieczyszczonej powierzchni wynosi mniej niż 1 na 10 tysięcy, co potwierdził Emanuel Goldman, mikrobiolog z amerykańskiego Uniwersytetu Rutgersa, który powiedział, że Sars-Cov-2 to nie jest wirus, którym można się zarazić przez dotknięcie.

Aby chronić pracowników i klientów przed koronawirusem, w firmach, urzędach, szkołach, restauracjach i sklepach zainstalowano bariery z pleksiglasu. Po wybuchu pandemii w USA sprzedaż pleksiglasu potroiła się do około 750 mln $. Teraz okazuje się, iż żadne badanie nie potwierdza, że taka bariera jest skuteczna. Joseph Allen z Harvard T.H. Chan School of Public Health stwierdził, że żadne badanie nie wykazało, iż plastikowe bariery faktycznie zapobiegają rozprzestrzenianiu się koronawirusa. A to dlatego, że z pleksi ludzie nadal oddychają tym samym wspólnym powietrzem. Mało tego, plastikowe osłony stworzyły „fałszywe poczucie bezpieczeństwa”. Badanie opublikowane przez czasopismo „Science” sugeruje, że osłony na biurko mogą nawet nieznacznie zwiększyć ryzyko wystąpienia objawów podobnych do COVID-19, a publikacja z Japonii powiązała pleksi z infekcjami w słabo wentylowanym biurze. Inny eksperyment dowiódł, że panele boczne z pleksi wokół biurek zwiększały ryzyko przenoszenia wirusa poprzez blokowanie przepływu powietrza.

https://nczas.com/2021/07/16/nie-zatrzymuje-kowida-lockdown-trwoni-zasoby-i-kapitaly/
Na górę


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”